"EQUINETRANS"                  Global Horse Transport

                                           Dziuba Agnieszka  + 48 508 558 022
 
                                             Orzechowska Maria  + 48 501708113 English 

 Temat transportu koni oraz opieki nad nimi w czasie podróży jest już powszechnie znany, jednak wiele pytań stawianych kierowanych do przewoźników sugeruje, że wiedza świata „końskiego” jest niekompletna. Niniejsze informacje mają  na celu naświetlenie tematu jakim jest transport koni.

Konie transportowane są w różnych celach i różnymi środkami transportu. Najpowszechniejszy w dzisiejszych czasach jest transport drogowy z wykorzystaniem specjalnych pojazdów koniowozów i przyczep (zdjecia w galeri) . Konie można również transportować samolotem, w którym zwierzęta podróżują w specjalnych kontenerach, po 2-3 konie .

 

Podczas transportu morskiego, na promach konie stoją w koniowozach lub przyczepach. Statkami konie mogą również podróżować w specjalnych boksach.

Planowanie transportu jest indywidualnie przygotowywane w zależności od celu podróży. Innego przygotowania wymaga podróż 50-300 km na zawody, a innego wywóz konia za granicę np. wyjazd na trening czy wyprowadzkę z koniem. W zależności od tego ile godzin koń musi spędzić w podróży środki transportu powinny spełniać różne wymagania, posiadać rejestrator temperatury z moxliwością wydruku, wentylatory , kamery , okna oraz przystosowane do tego trapy.
Jeśli pojazd spełnia kryteria techniczne Powiatowy Lekarz Weterynarii wystawia Świadectwo Zatwierdzenia Środka Transportu.
Do transportu drogowego trwającego do 8 godzin wystarczy zwykła przyczepa musi ona być sprawna technicznie.
 Transport trwającym dłużej niż 24 godziny pojazd powinien posiadać dodatkowo urządzenia umożliwiające karmienie, miejsce na paszę, system wentylacji oraz termometr posiadający system ostrzegania służący zawiadamianiu kierowcy o skrajnych temperaturach w pomieszczeniu dla zwierząt.

Kierowca transportujący konie oprócz odpowiedniej kategorii prawa jazdy, winien mieć Zaświadczenie potwierdzające kwalifikacje kierowcy/konwojenta, które można zdobyć na specjalnym kursie. Firma transportująca zwierzęta usługowo powinna posiadać licencję krajową oraz międzynarodowa na transport drogowy wystawiona i ubezpieczona przez Instytut Transportu Drogowego (ITD) niemiecki BAG
Do przewozu koni na terenie kraju, poza gminą, powyżej 50 km należy posiadać następujące dokumenty: paszport hodowlany konia, Świadectwo Zatwierdzenia Środka Transportu Drogowego, Zaświadczenie potwierdzające kwalifikacje kierowcy/konwojenta.
Do przewozu koni poza granicami kraju w obrębie UE dodatkowo potrzebne są: Świadectwo zdrowia TRACES ,bądź Poświadczenie zdrowotności, wystawiane przez Powiatowego Lekarza Weterynarii.
  W momencie kiedy nie posiadamy własnego środka transportu lub odpowiednich kwalifikacji jesteśmy zmuszeni skorzystać z usług licencjonowanego przewoźnika.
W transportem koni najwięcej zależy od odpowiedniego sprzętu oraz doświadczenia i wyczucia przewoźnika,  Nie zawsze drogo oznacza dobrze, jednak prawie zawsze tanio oznacza źle.
   Profesjonalny sprzęt  do transportu koni jest bardzo drogi, amortyzacja tego sprzętu również, od kierowcy wymagane są specjalistyczne kwalifikacje i wiedza, wykupienie licencji oraz zezwoleń.  Ryzyko w tej pracy  jest bardzo duże dla zdrowia .  
 Wszystkie te czynniki składają się na wysoką cenę transportu koni. Korzystając z usług przewoźnika należy zwrócić uwagę na sprzęt z jakiego korzysta oraz na jego kwalifikacje. Najlepiej korzystać z usług osób poleconych przez znajomych. Nie bójmy się poprosić przewoźnika o okazanie dokumentów, o których napisane jest powyżej. Ze swojej strony pamiętajmy o dokumentach konia.
Bezwzględnie należy poinformować przewoźnika jeszcze przed jego przyjazdem o wszelkich zaburzeniach zdrowia konia i jego psychiki oraz o stanie fizjologicznym (np. źrebności klaczy). 
Właściciel konia powinien wykupić ubezpieczenie na życie konia oraz OC.

  • Transport następuje z zastrzeżeniem warunków CMR, co oznacza, że jesteśmy odpowiedzialni za uszkodzenie konia tylko w razie wypadku drogowego. Zalecamy wykupienie dodatkowego ubezpieczenia. Chętnie udzielimy więcej informacji w tym zakresie.
  • Nasza firma nie może być pociągnięta do odpowiedzialności w przypadku wszelkich opóźnień spowodowanych przez wypadki, korki , waruki drogowe ,problemy niezależne od nas i wynikające z tego konsekwencje dla frachtu lotniczego, konkursów sportowych, i innych zobowiązań klienta.
  • Klient ponosi wszelkie dodatkowe koszty poniesione na trasie, które są niezbędne dla dobrego samopoczucia konia, takie jak dodatkowe postoje lub koszty lekarza weterynarii.

 

 Kolejny dylemat własciciela to zakładać czy nie zakładać ochraniacze. Zwolennicy zakładania ochraniaczy argumentują swoje racje tym, że można uniknąć kontuzji konie sportowe które regularnie podróżują, są podkute i może wykluczyć skaleczenia, zadrapania, stłuczenia. Kiedy koń podróżuje po raz pierwszy nie powinno zakładac sie  żadnych ochraniaczy ,żeby nie  potegować i tak dużego stresu.  Ochraniacze transportowe mogą zsunąć się w czasie jazdy i zaplątać w kończyny. Lepszym rozwiązaniem są owijki i kalosze. Podczas transportów trwających kilkanaście godzin, szczególnie w lecie bezwzględnie nie należy zakładać ochraniaczy na nogi. Obecność derki na grzbiecie transportowanego konia zależy oczywiście od temperatury otoczenia oraz od tego czy koń jest strzyżony czy nie. Należy pamiętać że mimo wentylacji, w pojeździe jest cieplej niż na dworze, utrzymywanie równowagi w czasie jazdy jest dla konia wysiłkiem. Wysiłek i stres powodują zwiększenie ciepłoty ciała i pocenie. Rozsądne jest transportowanie konia bez derki, a założenie jej po wyprowadzeniu zwierzęcia z pojazdu. Oczywiście gdy transportujemy konia przyczepą bez rolety z tyłu (nad trapem) a właśnie pada deszcz lub śnieg to derka jest jak najbardziej na miejscu.

Gdy istnieje koniczność podania leków uspokajających przed transportem, należy pamiętać, że nie są to środki obojętne dla organizmu. Producenci leków zwykle podają na opakowaniu, jak długo po zastosowaniu nie należy zmuszać konia do wysiłku i nie podawać paszy treściwej. Leki uspokajające dostępne są w pastach do doustnego podania lub w zastrzykach dożylnych lub domięśniowych, które może wykonać lekarz weterynarii. Podanie leku w momencie gdy koń już jest zdenerwowany , działanie leku jest opóźnione
 Należy pamiętać, że koń może być uczulony na któryś ze składników leku, a to może stanowić zagrożenie jego życia. W czasie transportów długotrwałych (10-20 godzin) nie należy karmić koni paszą treściwą. Siano w siatkach i pojenie co 4,5 godzin w zupełności wystarczy. Często zestresowane konie nie chcą pobierać ani pokarmu ani wody. Kiedy koń stoi w pojeździe kilkanaście godzin, po rozładunku należy wprowadzic konia do boksu w celu możliwości oddania moczu, po czym należy zabrac konia na 15 minutowy spacer . Koń po transporcie nie powinien byc karmiony owsem, pasza treściwa .

Transportując konie istnieje ryzyko, że przydarzy się coś złego. Niekiedy konieczność gwałtownego hamowania, czy bardzo nerwowe zachowanie zwierzęcia, chęć uwolnienia się za wszelką cenę, spowoduje że koń się przewróci lub przewiesi przednimi nogami przez przegrodę. Po pierwsze nie należy wpadać w panikę. Należy ocenić sytuację (ułatwia to kamera zamieszczona wewnątrz pojazdu). Jeśli jest możliwość podniesienia konia bez otwierania przyczepy czy samochodu, należy to uczynić, pamiętając przede wszystkim o swoim bezpieczeństwie. Zdenerwowane, uwięzione zwierzę może stwarzać poważne zagrożenie. Jeśli widzimy że nie ma możliwości przywrócenia prawidłowej postawy konia, wówczas musimy zatrzymać się w miarę bezpiecznym miejscu, otworzyć trap zapinając wcześniej lonżę do kantara, co uniemożliwi zwierzęciu ucieczkę. Jeśli to możliwe należy zdjąć wszystkie zdejmowane części i dać szansę koniowi na podniesienie się. Ludzie często obawiają się, że konie, które doznały jakiś traumatycznych przeżyć w czasie jazdy, czy to na skutek wypadku drogowego, czy wywrócenia się, będą miały opory przed wejściem do pojazdu po raz kolejny. Na szczęście to nie prawda. W zwierzęcym mniemaniu liczy się „tu i teraz”. Wchodzenie do przyczepy oraz jazda w przyczepie to dla nich dwa osobne wydarzenia, dlatego koń który przeżył wypadek nie powinien mieć oporów przed wejściem po raz kolejny do pojazdu. Jednak koń, który „wygrał” z człowiekiem przy pakowaniu do przyczepy, przy kolejnym załadunku spróbuje tego samego sposobu.

Transport koni to szeroki temat i na pewno można jeszcze wiele dopowiedzieć. W tej kwestii podstawą jest doświadczenie oraz umiejętność obchodzenia się z końmi, jednak należy pamiętać, że zawsze może zdarzyć się nieoczekiwana sytuacja. Oznacza to, że na każdym etapie transportu, czyli od momentu załadunku poprzez jazdę aż do rozładunku należy zachować ostrożność i rozwagę.

 

 

Kontakt: dziuba.a@wp.pl,         equinetrans@gmail.com